Wojewódzka Spartakiada Sportowo-Obronna USTKA 2025

12.05.2025 | Aktualności

W dniu 29 kwietnia 2025 roku kadeci Szkoły Technicznej im. Dywizjonu 303 BZDZ Chojnice rywalizowali w Wojewódzkiej Spartakiadzie Sportowo-Obronnej klas wojskowych na obiektach Centrum Szkolenia Marynarki Wojennej w Ustce.

Rywalizacja była podzielona na dwa etapy a mianowicie:

Etap I – PĘTLA TAKTYCZNA

– marszobieg zespołowy na 3 km wraz z odcinkami specjalnymi:

                – odcinek specjalny Alpha (OSA) – pierwsza pomoc

                – odcinek specjalny Bravo (OSB) – teren skażony

                – odcinek specjalny Charlie (OSC) – skryte pokonywanie terenu

Etap II – SZKOLENIE OGNIOWE – na urządzeniu szkolno-treningowym ŚNIEŻNIK.

– strzelanie indywidualne do celu stałego.

W marszobiegu drużyna występowała w składzie:

– Ksawier Kelbratowski

– Monika Murawska

– Marcin Frieda

– Wojciech Łęgowski

– Seweryn Omyłka

Rezerwowi: Cyprian Łapka, Ksawier Szóstak.

W strzelaniu walczyli:

– Bartosz Dolat

– Oliwier Dolat

Rezerwowi: Nathan Frączek, Mateusz Zabrocki.

Udział brało 17 drużyn z całego Pomorza.

Walka trwała od startu do mety. Kadeci biegli w pełnym umundurowaniu i wyposażeniu. Trzeba było wykazać się „żelazną kondycją” i doskonałym wyszkoleniem specjalistycznym: medycznym, chemicznym i taktycznym oraz pokonać 3 km terenu w czasie nie większym niż 30 minut. Nasza drużyna pokazała wszystkie swoje najlepsze cechy: kondycję i ogromną wolę walki. Najważniejsze jednak co pokazali – to pokazali walkę zespołową, walkę w grupie. Tak jak żołnierze w działaniu na polu walki, tak i tu – nasi kadeci w rywalizacji sportowej pokazali, że są zgraną drużyną. Nikt nie został zostawiony na trasie biegu, wszyscy nawzajem się motywowali i pomagali. Na ostatnich 300 metrach biegu – pomimo niesamowitego zmęczenia – Monika z Marcinem „ciągnęli” grupę a Ksawier z Wojtkiem biegli niosąc na ramionach Seweryna, którego dopadła kolka. Osiągnięty czas – 19 minut 6 sekund. Brawo! Brawo! Brawo! Dodam, że Monika biegła z kontuzją kolana i łokcia. Szacunek.

Po tym morderczym marszobiegu zajmowaliśmy 6 miejsce . Czekaliśmy na wyniki strzelania. Niestety, tam nam się nie powiodło. Ostatecznie zajęliśmy 13 miejsce.

Najważniejsze jednakże jest to, że mamy drużynę walczaków, że mamy kadetów walczących w grupie i myślących o swoich kolegach. O to właśnie chodzi w szkoleniu wojskowym – umiejętności i cechy indywidualne wykorzystujemy do działania grupowego. I nigdy się nie poddajemy. Walczymy do końca.

Możemy być dumni z naszych kadetów.

Za rok powalczymy o lepszą lokatę.

Tekst: M. Nowakowski